Książka pt.:,,Wypalone dzieci’’, o presji osiągnięć i pogoni za sukcesem,  została napisana przez profesora dr hab. n. med. Michael’a Schulte-Markwort, który po otrzymaniu specjalizacji z psychiatrii dzieci i młodzieży, uzyskał dodatkowe kwalifikacje jako psychoterapeuta specjalizujący się w psychoanalizie i psychodramie. Jego poprzednie prace dotyczyły m.in. jadłowstrętu psychicznego, obecnie zajmuję się dotkliwym procesem wypalenia u dzieci i młodzieży, które w Niemczech opisał jako pierwszy. Strukturę swojej książki podzielił na cztery części, by dokładnie zrozumieć zjawisko wypalenia. Książka została opublikowana pod wydawnictwem Dobra Literatura i adresowana jest głównie do nauczycieli, pedagogów, terapeutów, psychologów czy rodziców.

Na wstępie autor opisuje przypadki dzieci, które mają bardzo podobne objawy chociaż pochodzą z innych rodzin, wychowują się w innym środowisku i wpływają na nie różne czynniki charakteryzuje je zjawisko wypalenia.

Dzieci te odznaczają się wzmożonym zmęczeniem, są monotonne, nie wykazują chęci zabawy, brakuje im koncentracji, mają duże problemy z pamięcią, nie radzą sobie ze stresem, mają ograniczony apetyt, obniżone poczucie własnej wartości oraz nie radzą sobie z presją, która je otacza. Wszystkie te objawy podobne są do depresji, autor podkreśla, że im dłużej zjawisko wyczerpania będzie się utrzymywało, to te objawy przeistoczą się w depresję.

Coraz częściej możemy spotkać się z rodzinami, gdzie praca jest najważniejsza, rodzice często poświęcają się pracy, zostawiają dziecko w świetlicy, u babci, zapominają, że czas spędzony z dzieckiem jest najważniejszy. Rodziny te chcą dać swojemu dziecku to czego brakowało im w dzieciństwie. Dorośli często mają przekonanie, że czas dzieciństwa to okres radości i beztroski, w rzeczywistości niestety tak nie jest. I to właśnie od dorosłych zależy, jak pokierujemy życiem naszych pociech, podopiecznych.

 Aktualnie dzieci poddawane są dużej presji. Zaczynając od środowiska szkolnego to tam zaczyna się największy stres. Od dzieci wymaga się wzorowych ocen i zachowania, chroni się je by nie popełniały błędów, a przecież to dzięki nim najwięcej się uczą i zaczynają rozumieć, co wokół nich się dzieje.  

 

Dzieci powinny chodzić do szkoły z przyjemnością, a tymczasem wymaga się od nich ciągłego zaangażowania w lekcję, przygotowania, poszerzania dodatkowo wiedzy, by mogły ze sobą rywalizować. Już od najmłodszych lat dzieci uczone są, że muszą mieć wysokie stopnie, bo inaczej nie zajdą nigdzie w życiu. Istnieje przekonanie, że jeśli dziecko nie radzi sobie w nauce to tylko i wyłącznie dlatego, że nie uczy się w domu i to jest jego wina. Zapomina się o chwaleniu dzieci za ich postępy, nawet za te najmniejsze. Tworzymy roboty, które mają być zaprogramowane tak jak wymaga tego społeczeństwo, nie dopuszczamy sprzeciwu ze strony dziecka, a gdy się on pojawia odbieramy go jako sygnał złego wychowania.

 

Na podstawie:

Wypalone dzieci. O presji osiągnięć i pogoni za sukcesem
Michael Schulte-Markwort, (2017)

Autor: Marta Janik